Reklama

Reklama

Burza wokół planu przekształcenia oddziału ginekologii w covidowy. "Gdzie trafi kobieta z krwotokiem?"

Opublikowano: wt, 30 mar 2021 07:50
Autor:

Burza wokół planu przekształcenia oddziału ginekologii w covidowy. "Gdzie trafi kobieta z krwotokiem?" - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje parczewskie Nie oddział ginekologiczno-położniczy, jak pierwotnie planowano, a oddział rehabilitacyjny parczewskiego szpitala zostanie przekształcony w covidowy. W tym tygodniu, o ile nic się nie zmieni, nie będą już przyjmowani pacjenci np. po urazach.

Reklama

O planie przekształcenia oddziału ginekologiczno-położniczego w covidowy poinformowała nas zaniepokojona Czytelniczka.

"Wszystkiego chcą dokonać "po cichu". Sama jestem w ciąży, planowałam rodzić w tym szpitalu. Ma on bardzo dobre opinie, zwłaszcza jeśli chodzi o ten konkretny oddział" – napisała do nas kobieta.



"Liczba porodów spadła"

W miniony wtorek starosta Janusz Hordejuk potwierdził, że planowane jest przekształcenie oddziału ginekologiczno-położniczego w covidowy. Wszystko przez drastycznie pogarszającą się sytuację epidemiczną w Polsce.

– Oddział ginekologiczno-położniczy to jedyne miejsce, gdzie można zabezpieczyć 15 łóżek tlenowych. Drugim miejscem mógłby być oddział rehabilitacji, ale tam jest tylko jeden dozownik tlenu – tłumaczył starosta.

Hordejuk dodał, że od początku roku na oddziale ginekologiczno-położniczym miało miejsce prawie 60 porodów, czyli niedużo, co również miało wpływ na plan przekształcenia oddziału (w całym 2020 roku na oddziale rodziło prawie 200 kobiet z powiatu parczewskiego, a przeważnie ponad połowa rodzących to kobiety z sąsiednich powiatów).

– Liczba porodów spadła, a zatem wykonanie kontraktu NFZ przez ginekologię nie jest rewelacyjne. W przypadku oddziału rehabilitacji czas oczekiwania na przyjęcie wynosi niekiedy półtora roku. Oddział ma pełne obłożenie – wyjaśniał.

Alternatywą mogłoby być też przekształcenie oddziału chirurgii w covidowy. – Cały czas jest tam kolejka pacjentów, oddział ma nadwykonania i dużo zadań – dodał starosta.  


 (…)
Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 8 miesięcy temu | ocena +18 / -15

    Franek

    Niespełna 200 porodów. Kpina, to tam istne bezrobocie, 1 poród nawet na dobę nie wypada, po co to trzymać? A ludzie umierają po domach z tej zarazy. Panie Starosto, proszę się nawet nie zastanawiac, już i tak wystarczająco dużo wstydu się Pan w mediach za nich najadł. Radzyń, Włodawa, Lubartów, Biała, wszędzie ta znikoma liczba pacjentek może urodz... Rozwiń

    • 8 miesięcy temu | ocena +3 / -0

      Lla

      Dokładnie. I wciąż liczne afery. Ktoś pytał co z ta z wyciekiem danych. Artykuł jest na dzienniku wschodnim. Winny ukarany.

    • 8 miesięcy temu | ocena +8 / -6

      xyz

      Dokładnie. Trzyma się na siłę oddział przynoszący straty, a likwiduje taki co przynosi zyski. Czyli wiadomo ordynator, którego ma silniejszą pozycję. Rzygać się chce.

  • 8 miesięcy temu | ocena +16 / -15

    Grażyna

    Bez przesady, a ile tych krwotoków rocznie bywa? 0?, 1?, 2?, Tu chodzi o coś innego, na siłę przekonywać tych co się nie znają, że to takie niebezpieczne i oddział jest niezbędny. Wiele oddziałów ginekologicznych w Polsce zamknięto i nie słychać nic, żeby działy się jakieś nieszczęścia. A jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo...

    • 8 miesięcy temu | ocena +13 / -16

      Przesada

      Bez przesady to się zajmij swoim powiatem i swoim szpitalem bo tam też za różowo nie jest.