W kwietniu Rada Gminy Dębowa Kłoda uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Wojewoda lubelski stwierdził nieważność uchwały.
Przewodnicząca Rady Gminy Irena Terlecka przypomniała, że głosowała za podjęciem tej uchwały. - Uczestniczyłam w konsultacjach społecznych i rozmowach z planistami. Głównym powodem niezadowolenia mieszkańców przy podejmowaniu uchwały był zapis dotyczący podziału działek rolnych. W konsultacjach społecznych wzięła udział jedna osoba i podnosiła ten temat. W planie zagospodarowania przestrzennego tereny rolne mogły być przeznaczone pod zabudowę zagrodową oraz zabudowę mieszkaniową. Zgodnie ze studium, w projekcie uchwały początkowo znalazł się zapis o powierzchni 1500 metrów kwadratowych, ale projektant wprowadził zapis, że powierzchnia (działek - dop. aut.) musi wynosić 3 tysiące metrów kwadratowych - przypomniała Terlecka.
Projektant uzasadnił to tym, że ustawa o gospodarce nieruchomościami odnosi się do podziału nieruchomości i jest ona aktem wyższego rzędu niż uchwała Rady Gminy ws. miejscowego planu. Przepisy nie mogą się zatem różnić (...)
Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu "Wspólnoty Parczewskiej".
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.