reklama

Duże straty po pożarze w gminie Milanów. Na miejscu 7 zastępów (ZDJĘCIA)

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje parczewskieNa 40 tysięcy złotych zostały oszacowane straty po pożarze na terenie ścieżki Czarny Las. Na miejscu pracowało 7 zastępów straży pożarnej.
reklama

Ogień pojawił się we wtorek, 11 sierpnia po godzinie 14 w miejscowości Kostry. - Zgłoszenie dotyczyło pożaru lasu i ścieżki dydaktyczno-przyrodniczej ,,Czarny Las". Spaleniu uległa powierzchnia ok. pół hektara lasu, w tym wieża widokowa i część kładki dla pieszych. Działania polegały na użyciu tłumic ręcznych oraz podaniu prądów wody w natarciu. W wyniku zdarzenia nie było osób poszkodowanych. Na miejsce zdarzenia zadysponowano liczne siły i środki - relacjonują druhowie z OSP Milanów, którzy pracowali na miejscu.

reklama

Mł bryg. Krzysztof Fila, oficer prasowy PSP Parczew powiedział, że ze względu na duże zadymienie i trudny teren został zadysponowany zespół, który oszacował wielkość zdarzenia i możliwości podjętych działań. – Podaliśmy 5 prądów gaśniczych na front pożaru, aby ograniczyć jego rozprzestrzenianie się. W dalszym etapie przelewano pogorzelisko, strażacy przez kilka godzin poszukiwali zarzewi ognia, przekopywali ziemię szpadlami, pożar nie rozwinął się na nowo – mówi Fila.

Na miejscu pracowały też zastępy Komendy Powiatowej PSP w Parczewie, Ochotniczej Straży Pożarnej w Czeberakach, OSP Rudno Drugie, OSP Radcze, OSP Jasionka i OSP Gęś.

Ścieżką zarządza Nadleśnictwo Radzyń Podlaski, które oszacowało już straty po pożarze. – Wyniosły około 40 tysięcy złotych, trudno powiedzieć, kiedy wieża zostanie naprawiona, raczej nie nastąpi to w tym roku. Z kładki będzie można korzystać, zamkniemy część w pobliżu wieży – mówi Robert Staroń, zastępca nadleśniczego.

reklama

Trochę o ścieżce

Ścieżka została utworzona w 2005 r., a ówczesna trasa przebiegała przez las mieszany bagienny porośnięty drzewostanem brzozowym w wieku od 25 do 45 lat, 120-letnim drzewostanem sosnowym oraz w pobliżu śródleśnego bagna, przy którym zbudowano wieżę widokową. Zbiorowisko to w związku z posadowieniem na torfie podlega cyklicznym wahaniom poziomu wód gruntowych i okresowemu zalewaniu.

W latach 2011-2012 wystąpiło najsilniejsze podtopienie w historii, gdyż doprowadziło do jego częściowego zamarcia drzew. Mokre lata oraz zasiedlenie przez bobrzą rodzinę pobliskiego rowu melioracyjnego doprowadziło do tak dużego spiętrzenia wody, że z okolicznego lasu powstało ponad 30 hektarowe jezioro z wyrastającymi z niego drzewami oraz zatopioną kładką po środku.

reklama

- W związku z czym zmuszeni byliśmy do zamknięcia obiektu dla zwiedzających. Dopiero suchy rok 2015 pozwolił na przeprowadzenie prac naprawczych i ponowne przystosowanie jej dla zwiedzających. Aby nie powtórzyła się już historia braku możliwości zwiedzania tego urokliwego terenu kładkę podnieśliśmy o pół metra do góry i wydłużyliśmy do 600 m - informuje Nadleśnictwo Radzyń.

Choć ścieżka przebiega teraz przez całkowicie inny krajobraz niż na początku jej istnienia to otaczający las nadal żyje, choć większość starych drzew jest martwych. Pojawiły się pierwsze samosiewy brzozowe, olchowe a pozostawione drewno stało się domem dla licznych owadów, ptaków oraz ssaków.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo