- Po zlokalizowaniu pożaru niezwłocznie przystąpiliśmy do jego gaszenia. Oprócz nas interweniował zastęp Państwowej Straży Pożarnej w Parczewie oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Paszenkach - relacjonują druhowie z Jabłonia.
W Polsce działa około 16 tysięcy jednostek OSP, które zrzeszają setki tysięcy członków (w tym ponad 200 tysięcy czynnych ratowników mogących brać bezpośredni udział w akcjach). Dla porównania – Państwowa Straż Pożarna (PSP) to formacja zawodowa licząca około 30 tysięcy etatów. Oznacza to, że siły ochotników są gigantyczne.
Dzięki temu, że remizy OSP są rozsiane po całym kraju, ochotnicy są często pierwszymi ratownikami na miejscu wypadku drogowego czy pożaru. Zanim jednostka PSP dojedzie z odległego miasta powiatowego, lokalni druhowie już zabezpieczają teren, udzielają pierwszej pomocy i gaszą ogień. Czas w ratownictwie to życie, a OSP ten czas drastycznie skraca.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.