reklama

Jeden lekarz w domu, a drugi w przychodni. Czy nas na to stać? Unikające odpowiedzi kierownik SPZPOZ

Opublikowano:
Autor:

Jeden lekarz w domu, a drugi w przychodni. Czy nas na to stać? Unikające odpowiedzi kierownik SPZPOZ - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay | Opis: zdjęcie ilustracyjne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje parczewskie102 dyżury lekarskie w podległej powiatowi parczewskiej przychodni miały podwójną obsadę, co zdaniem opozycji, generowało dodatkowe koszty. Sprawa była omawiana na niedawnej sesji Rady Powiatu.

W podległym samorządowi powiatu POZ funkcjonuje nocna i świąteczna opieka. Chodzi o przychodnię po prawej stronie, tzw. Przychodnię 2000. Kiedy lekarz ma nocny dyżur, to w razie potrzeby powinien do domu pacjenta pojechać. Część lekarzy w taki sposób świadczy te dyżury. Są na miejscu, a jak trzeba, to jadą w teren.

W ubiegłym roku miały miejsce 102 dyżury, kiedy poza lekarzem dyżurującym w przychodni był drugi lekarz, który dyżurował ze swojego domu - tylko na wypadek, gdyby trzeba było pojechać do pacjenta. Mówiąc prościej – jeden lekarz był w POZ, a drugi miał w tym czasie płacone za dyżur domowy.  Na 365 dyżurów w roku 263 przeprowadzał tylko jeden lekarz, a w przypadku 102 dyżurów była podwójna obsada.

W trakcie majowej sesji Rady Powiatu omawiane omawiano sprawozdanie finansowe Samodzielnego Publicznego Zakładu Podstawowej Opieki Zdrowotnej (przychodnia). Radny Adam Wróblewski powiedział, że komisja rewizyjna odbyła posiedzenie kontrolne w przychodni 2000.

reklama

-  Dowiedzieliśmy się, że w ramach opieki nocnej i świątecznej (w 2025 roku – dop. aut.) miały miejsce 102 dyżury wyjazdowe. W tym czasie jeden lekarz pełnił dyżury w przychodni, a drugi był w domu pod telefonem. Dostałem informację od pana starosty, że te dyżury są związane z wydawaniem aktów zgonu. To nie jest tak, bo okazało się, że te dyżury są związane z brakiem możliwości wyjazdowych przez lekarzy, którzy pełnią dyżur na terenie przychodni. Część lekarzy zabezpiecza wyjazdy, a część stwierdza, że nie będzie jeździła i musi być dodatkowo drugi lekarz pełniący dyżur. Jest to dla mnie dziwne - powiedział Wróblewski (...)

Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu "Wspólnoty Parczewskiej". 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo