Śp. Antoni Ściuba jako kierowca szkolnego autobusu pracował w latach 1980-1994, początkowo w placówce podległej gminie, a od 1992 roku - w Urzędzie Gminy.
We wzruszających kierowcę żegna pani wójt Grażyna Lamczyk.
- Zatrzymaliśmy się dzisiaj w głębokim smutku, bólu i żalu, by pożegnać śp. Antoniego Ściubę - człowieka, który przez lata był nie tylko kierowcą autobusu, ale dla wielu z nas – pasażerów – stał się częścią codzienności. Praca kierowcy autobusu to coś więcej niż tylko prowadzenie pojazdu. To misja. Antoni przez tysiące kilometrów przewoził coś najcenniejszego, naszych mieszkańców: dzieci do szkół, zabierał też dorosłych do pracy, seniorów do lekarzy. Zawsze był spokojny, opanowany, z anielską cierpliwością znosił poranny gwar, śmiech, a czasem płacz małych pasażerów. Dzieci go kochały, a on potrafił z każdym zamienić miłe słowo. Był dla wielu z nich pierwszą dobrą twarzą spotykaną rano - wspomina pani wójt.
Przypomina, że każdego dnia, niezależnie od pogody, śp. Antoni czekał na "swoje" dzieci z radością, dbając o to, aby bezpiecznie dotarły do szkoły, a po południu - z radością wracały do domów. - Wiedzieliśmy, że powierzamy mu to, co najcenniejsze - nasze dzieci - a on nigdy nas nie zawiódł - dodaje.
W poniedziałek, 13 kwietnia śp. Antoni Ściuba został pochowany na cmentarzu parafialnym w Dębowej Kłodzie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.