reklama

Oni odeszli od nas w ciągu minionego roku. Wspominamy śp. Wiesława Wróblewskiego

Opublikowano:
Autor:

Oni odeszli od nas w ciągu minionego roku. Wspominamy śp. Wiesława Wróblewskiego - Zdjęcie główne
Autor: Z archiwum

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje parczewskieSpołecznicy czy księża - wielu znakomitych mieszkańców powiatu parczewskiego pożegnaliśmy na przestrzeni minionych 12 miesięcy.

Na przełomie września i października, w wieku 76 lat odszedł na wieczną służbę druh Wiesław Wróblewski, wieloletni Komendant Gminny Związku OSP RP, nestor Ochotniczej Straży Pożarnej w Jasionce, emerytowany funkcjonariusz Komendy Rejonowej oraz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Parczewie.

Druh Wiesław Wróblewski do straży wstąpił w 1966 roku, z dumą przez 60 lat nosił mundur, był jednocześnie najstarszym strażakiem. Swoją służbę w jednostce rozpoczął od roli mechanika. To były czasy, kiedy do pożaru jeździło się wozem konnym, a  jednostkę w Jasionce o zaistniałym zagrożeniu powiadamiał goniec wysłany na motocyklu WFM ze straży w Parczewie. Wtedy pierwszy na miejscu był Wiesław Wróblewski, ponieważ z czasem został kierowcą. Pasja, odwaga, ale przede wszystkim chęć niesienia pomocy zaprowadziły młodego strażaka do straży zawodowej do Parczewa, gdzie dzielnie służył ponad 14 lat.

reklama

- Takich trochę starszych, ale wtedy  trzymających wszystko w garści i rządzących strażaków było trzech, czy czterech, szkolili, pokazywali, tak naprawdę wszystkiego się od nich uczyłem, wśród nich był Wiesław Wróblewski. To, co w tej chwili ma OSP Jasionka, w dużej mierze zawdzięcza temu człowiekowi. Był dla mnie nie tylko starszym kolegą z jednostki, ale też mentorem, bo kiedy zaczynałem przygodę ze strażackim mundurem, wszystko wyglądało inaczej, ale jedno było pewne, kiedy zawyje syrena, Jasionka na pewno pojedzie. Pierwsza wspólna akcja, w której brałem udział, to nie był pożar, a wypompowanie wody z ulicy Nadwalnej po ulewnych deszczach. To uświadomiło mi, kim tak naprawdę jesteśmy i jak ważną rolę odgrywamy w codziennym życiu mieszkańców. Druh Wiesław nie tylko dla nas był przykładem, uczestniczył w wychowywaniu młodego pokolenia strażaków, ale przede  wszystkim pokazał mi, że straż pożarna może stać się nie tylko pasją, ale całym życiem - powiedział Adam Uścimiak, wieloletni naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Jasionce.

reklama

Msza pogrzebowa została odprawiona w Bazylice Mniejszej w Parczewie.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo