Reklama

Reklama

Pani Marzena wygrała walkę z Covid19. Teraz dziękuje lekarzom z Parczewa

Opublikowano: wt, 30 lis 2021 11:34
Autor:

Pani Marzena wygrała walkę z Covid19. Teraz dziękuje lekarzom z Parczewa - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje parczewskie – Początkowo trochę się złościłam, bo chciałam wrócić do domu, nie zdając sobie sprawy z powagi sytuacji. Tymczasem lekarze robili wszystko, żebym do tego domu w ogóle wróciła – mówi 53-letnia pani Marzena, która była hospitalizowana w parczewskim szpitalu z powodu Covid19. Teraz dziękuje medykom.

Reklama

Pani Marzena pochodzi z Koczerg pod Parczewem, ale obecnie mieszka na Śląsku.

– Do niedawna nie bałam się koronawirusa i nie zaszczepiłam się przeciw Covid19, choć mam różne problemy zdrowotne. Gdy w serwisach informacyjnych podawali, ile osób danego dnia umarło z powodu zakażenia, odpowiadałam w myślach: "co oni opowiadają". Wypierałam zagrożenie – tłumaczy kobieta.

 

Antybiotyk nie pomagał

Kilka tygodni temu wszystko się zmieniło. Przed Wszystkich Świętych pani Marzena przyjechała w rodzinne strony, bo w Koczergach dalej mieszka m.in. jej mama. 53-latka sprzątała, a następnie odwiedziła groby swoich bliskich.

– W pewnym momencie dostałam 40-stopniowej gorączki, której praktycznie nigdy nie mam. Zadzwoniłam do lekarza, który przepisał mi antybiotyk, ale ten nie pomagał. Jakby tego było mało, mężowi zepsuł się samochód i laweta ściągała go na Śląsk. Małżonek wrócił do domu, a ja zostałam w rodzinnych stronach – relacjonuje pani Marzena.

Kobieta cały czas miała nadzieję, że zmaga się z grypą, a objawy same miną. Czuła się jednak coraz gorzej.

– Gdyby brat nie zadzwonił po pogotowie, to chyba już by mnie nie było. Karetka sprawnie przyjechała, zrobili mi szybki test na koronawirusa, który dał wynik pozytywny. Był problem z wolnymi miejscami w szpitalu w Parczewie, ale na szczęście mnie przyjęli – wspomina 53-latka.

 

(...)

 

więcej na ten temat przeczytasz w papierowym lub elektronicznym wydaniu (WSPÓLNOTA PARCZEWSKA, nr 48/2021)

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +1 / -0

    amantadyna to ściema

    Bodnar to oszust

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -1

    gosc

    to ma szczęście, widocznie nie była pod respiratorem, bo już spod niego to praktycznie wychodzi się w worku, do tego bierze sie amantadynę, dr Bodnar na swojej stronie opisuje jak brać ...........przychodnia-przemysl.pl/mozna-wyleczyc-covid-19-w-48-godzin/ ..... i wcale nie jest tak, że zaszczepieni nie chorują i nie umierają, tylko media tego n... Rozwiń