W czerwcu wybuchła afera w Warszawskim Szpitalu Południowym. Przypadek Dawida Kacprzyka opisał w mediach społecznościowych Patryk Słowik z portalu Zero. W 2025 roku jako lekarz miał zarobić 1,6 mln złotych za świadczenia medyczne w Warszawskim Szpitalu Południowym. Później ustalono, że Kacprzyk uzyskał prawo do wykonywania zawodu półtora roku temu i nie ma specjalizacji, bez której nie powinien być koordynatorem szpitalnego oddziału ratunkowego.
28-letni lekarz był jednocześnie radnym Koalicji Obywatelskiej w stołecznej dzielnicy Ursus (...)
Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu "Wspólnoty".
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.