reklama

Parczew. Mija pięć lat od zbrodni na Kościelnej

Opublikowano:
Autor:

Parczew. Mija pięć lat od zbrodni na Kościelnej - Zdjęcie główne
Autor: Z archiwum

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje parczewskieMija pięć lat od jednej z najbardziej głośnych zbrodni w Parczewie na przestrzeni ostatnich lat.
reklama

Dramat rozegrał się na przełomie maja i czerwca 2021 roku. – Na terenie jednej z posesji przy ulicy Kościelnej znaleźliśmy zwłoki 60-letniego mężczyzny oraz jego 54-letniej małżonki, wyjaśniamy wszystkie okoliczności tego zdarzenia – relacjonował Artur Łopacki z parczewskiej policji.

Okazało się, że nie żyje właściciel jednego z zakładów pogrzebowych i jego żona. To znana i szanowana w mieście rodzina. Od razu pojawiły się spekulacje, że przedsiębiorca mógł zabić żonę, a następnie popełnić samobójstwo. Ruszyło prokuratorskie śledztwo prowadzone w kierunku zabójstwa.

Sekcja zwłok wykazała, że w przypadku mężczyzny śmierć była spowodowana powieszeniem.

 – Z kolei kobieta miała rany cięte szyi, rany cięte okolicy karku, rany kłuto-cięte na klatce piersiowej i w okolicach przepony. Przyczyną jej zgonu był krwotok spowodowany zadanymi obrażeniami, zwłaszcza tymi zlokalizowanymi na szyi – tłumaczyła Agnieszka Kępka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

reklama

Czekali na opinie biegłego

Postępowanie w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Parczewie. Było czasochłonne, śledczy długo czekali na wpłynięcie "kompleksowej opinii biegłego".

W 2022 roku śledczy podjęli decyzję.

 – Postępowanie zostało przez nas umorzone z powodu śmierci sprawcy – powiedział nam Adam Hunek, szef Prokuratury Rejonowej w Parczewie.

Mówiąc prościej – zdaniem śledczych potwierdziła się hipoteza mówiąca o tym, że mężczyzna zabił żonę nożem, a potem popełnił samobójstwo przez powieszenie.

– Decyzja o umorzeniu śledztwa nie jednak prawomocna, bo uprawnione osoby mogą jeszcze złożyć od niej zażalenie – zaznaczył Hunek.

Drugie śledztwo

Szef parczewskiej prokuratury dodał, że do odrębnego postępowania włączona została sprawa samobójczej śmierci mężczyzny. Śledczy sprawdzali, czy ktoś pomagał mu w targnięciu się na własne życie.

reklama

– Musieliśmy wyłączyć ten wątek, bo w ramach jednego postępowania nie można być jednocześnie sprawcą przestępstwa i pokrzywdzonym, aczkolwiek prowadząc drugie śledztwo, opieraliśmy się na ustaleniach głównego. Z naszych ustaleń nie wynika, aby do samobójczej śmierci mężczyzny ktoś się przyczynił, dlatego również to postępowanie zostało umorzone – wyjaśnił Hunek.

Przypomnijmy, że mieszkańcy Parczewa nie mogli uwierzyć w to, co się stało.

– Jestem w takim szoku, że nie chcę się wypowiadać na ten temat. Najlepiej porozmawiać z rodziną – powiedziała nam na gorąco sprzedawczyni z jednego z okolicznych sklepów. – Nie mogłam dojść do siebie, więcej nie jestem w stanie powiedzieć – dodała jej koleżanka.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo