Nie spodziewał się kontroli
Policjanci Zespołu Operacyjno – Rozpoznawczego parczewskiej jednostki ustlili i wytypowali sprawcę kradzieży do piwnic w blokach mieszkalnych na terenie Parczewa. Do tych włamań doszło pod koniec stycznia. Kilka dni temu zatrzymano sprawcę. Jest nim 46-letni mieszkaniec Parczewa, a do jego zatrzymania doszło na terenie Lublina. Jadący Mercedesem mężczyzna był bardzo zaskoczony i nie spodziewał się policyjnej kontroli.
- W pojeździe, którym kierował, w przestrzeni bagażowej funkcjonariusze ujawnili przedmioty mogące służyć do włamań. Były to nożyce do cięcia drutów, klucze, kombinerki, śrubokręty, odzież itp. oraz przedmioty mogące pochodzić z kradzieży na terenie innego powiatu lub województwa: fotelik samochodowy, szlifierka kątowa, skrzynia z narzędziami, zestaw mebli ogrodowych - informuje młodszy aspirant Ewelina Semeniuk z KPP w Parczewie.
Wraz z zatrzymanym 46-latkiem mundurowi pojechali jeszcze we wcześniej wytypowane miejsca na terenie Parczewa oraz Świdnika. Tam mogły być przechowywane rzeczy pochodzące z popełnionych przestępstw. W trakcie przeszukania funkcjonariusze znaleźli przedmioty pochodzące z włamań do piwnic.
46-latek kradł głównie sprzęt budowlany, elektronarzędzia znanych producentów, torby narzędziowe, rowery, w tym elektryczne, hulajnogi, klucze warsztatowe, przedmioty przeznaczone do wykonywania prac remontowych, obuwie i odzież markową oraz przedmioty użytku codziennego.
Sprawa rozwojowa i narkotyki
Sprawa ma charakter rozwojowy, swoim zasięgiem obejmuje inne powiaty województwa lubelskiego. Wynikało to z faktu pochodzenia skradzionego mienia, które w policyjnych bazach danych miało status utraconego.
- W chwili obecnej trwa kompletowanie materiału dowodowego oraz szacowanie strat. Warto podkreślić, że policjanci odzyskali większą część mienia oraz poszukują innych poszkodowanych. Jakby tego było mało, mundurowi w jednym z przeszukiwanych pomieszczeń, w którym znajdowała się lodówka ujawnili również znaczne ilości środków odurzających w postaci marihuany oraz amfetaminy. Dzięki temu zabezpieczone narkotyki nie trafią na rynek - dodaje młodszy aspirant Ewelina Semeniuk.
Mieszkaniec Parczewa został doprowadzony do prokuratury, a następnie do sądu, gdzie usłyszał szereg zarzutów kradzieży z włamaniem oraz posiadania znacznej ilości środków odurzających. Na wniosek śledczych został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.