Choć grupa działa od zaledwie kilku miesięcy, już zdążyła zaznaczyć swoją obecność w życiu miasta. Motocyklistów z Moto Watahy można było spotkać m.in. podczas Jarmarku Jagiellońskiego, a to dopiero początek. Klub ma już kolejne pomysły i plany, dzięki którym jego charakterystyczne kamizelki coraz częściej będą pojawiać się na drogach i podczas lokalnych wydarzeń. Kamizelka to symbol wspólnoty. W świecie motocyklistów klubowe barwy to coś więcej niż kamizelka, to symbol przynależności, przyjaźni, zaufania i wspólnie przejechanych kilometrów.
– Taką nieformalną grupę tworzyliśmy od dawna. Od początku chcieliśmy jednak stworzyć samodzielny klub i własne, charakterystyczne barwy – mówi Adrian Kopeć, Prezydent klubu. - Pracowaliśmy nad nimi praktycznie wszyscy. Kamizelka to nasza druga skóra i nieodłączny element życia motocyklisty.
13 czerwca był dla Moto Watahy wyjątkowy również z innego powodu. Klub oficjalnie dołączył do Polskiego Kongresu Klubów Motocyklowych. Moto Wataha dopiero rozpoczyna swoją drogę. Przed klubem kolejne wyjazdy, nowe miejsca, spotkania i tysiące kilometrów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.