Początek przygody z bieganiem
Paweł Błażewicz pochodzi z Parczewa. Ma 33 lata, ale czynnie biega od ponad dziesięciu. Czy już teraz można powiedzieć, że jest zawodowcem?
- Jest to jakaś pasja, ale bardziej określę siebie jako miłośnik sportów wytrzymałościowych. Czy jestem zawodowcem? Niekoniecznie, ale współpracuję z osobami, którym pomagam przygotowywać się do biegów, ale to nie jest praca na pełen etat – wyjaśnia Paweł.
Jak zaczęła się miłość do biegania? Jak przyznaje, zaczęło się niewinnie, bo od epizodu studenckiego, a dokładnie w trakcie gry w piłkę.
- Zauważył mnie jeden z moich profesorów. I zapytał, czy nie wziąłbym z nim udziału w zawodach biegowych na 10 km – wspomina Paweł. I dodaje: - Nie zastanawiałem się długo nad decyzją. Zdecydowałem się od razu. Dopiero jak wróciłem do domu, to sobie uświadomiłem, jaki dystans muszę przebiec, bo sprawdziłem na mapach Google.
Wtedy udało mu się przebiec dystans sześciu kilometrów w 34 minuty. I tak się zaczęła przygoda z bieganiem.
Paweł z Parczewa pobiegnie w Maratonie Warszawskim
Jak możemy przeczytań na stronie internetowej: „Maraton Warszawski to jeden z najstarszych maratonów rozgrywanych w Europie, a na pewno jeden z niewielu, które odbywają się nieprzerwanie rok po roku od blisko pięćdziesięciu lat i największy maraton w Europie Środkowej. Wszystko zaczęło się w roku 1979, kiedy to na trasę pierwszego w stolicy Maratonu Pokoju wyruszyło ponad dwa tysiące biegaczy – wydarzenie bezprecedensowe nie tylko w ówczesnej Europie Wschodniej, ale w skali kontynentu. Od tamtej pory rok po roku setki, a później tysiące biegaczy piszą historię najważniejszego polskiego biegu ulicznego”.
Jednym z tych, którzy pobiegną w Warszawie, będzie właśnie Paweł Błażewicz. Do pokonania będzie mieć ponad 42 km. Co ciekawe, nie będzie to jego pierwszy start w Warszawie.
- Startowałem już trzy razy. Ale nigdy nie osiągnąłem zadowalającego wyniku, bo przygotowania zawsze wymykały się spod kontroli. Pierwszy raz wystartowałem w 2016 roku. I po miesiącu wystartowałem znowu, już w Maratonie Warszawskim. Po kilku latach był kolejny start, ale dla czystej przyjemności – przyznaje.
Jak dodaje:
- Teraz jestem nastawiony, żeby przebiec ten maraton poniżej trzech godzin. W przypadku amatora to taki czas, który daje TOP 5 procent stawki.
Przygotowania do biegu na 42 km
By móc skutecznie walczyć na trasie takiego maratonu, trzeba się odpowiednio przygotować. Paweł Błażewicz przygotowania rozpoczął już… 10 tygodni temu.
- Wtedy zrezygnowałem z przygotowań i startów triathlonowych kosztem biegania. Zrezygnowałem z m.in. treningów rowerowych i pływackich.
Czego zatem życzyć reprezentantowi naszego powiatu i województwa przed Maratonem Warszawskim, który rozpocznie się 27 września o godzinie 9.
- Mało kroków dzień przed biegiem oraz żebym się wyspał – mówi z uśmiechem.
Zbiórka dla dzieci i młodzieży
Przy okazji startu w Warszawie Paweł postanowił również wspomóc akcję „#BiegamDobrze” i założył zbiórkę internetową na rzecz Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
- Fundacja zajmuje się pomocą dzieciom i młodzieży, które doznały kryzysu psychicznego i psychologicznego. A ja wychodzę z założenia, że jak będziemy mieli zdrowe psychicznie dzieci i młodzież to będziemy mieli przede wszystkim zdrowe i fajne społeczeństwo – mówi Paweł.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.