reklama

Powiat parczewski. Jest śledztwo ws. tragicznego wybuchu w gminie Siemień (ZDJĘCIA)

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje parczewskieTragiczny wybuch w Miłkowie Kolonii w powiecie parczewskim doprowadził do całkowitego zniszczenia domu jednorodzinnego. W wyniku zdarzenia zginął 75-latek. Jest śledztwo w tej sprawie.

W czwartek, 8 października po godzinie 12 dyżurny parczewskiej komendy otrzymał informację o wybuchu w jednym z domów jednorodzinnych w Miłkowie Kolonii w gminie Siemień. 

Na miejsce zostały skierowane służby ratownicze. Na miejscu funkcjonariusze stwierdzili, że dom jednorodzinny uległ całkowitemu zniszczeniu, zawalił się dach, a elementy konstrukcji były porozrzucane w promieniu kilkunastu metrów. Natychmiast przystąpiono do działań ratowniczo – gaśniczych. Do usuwania gruzu i przeszukiwania zawalonego budynku wykorzystano ciężki sprzęt.

- Policjanci zabezpieczyli teren, a wszystkie czynności wykonywane były pod nadzorem Prokuratora Rejonowego w Parczewie. Ponadto w działaniach uczestniczyli strażacy specjalistycznej grupy poszukiwawczo-ratowniczej, przedstawiciel nadzoru budowlanego, pracownicy pogotowia energetycznego, którzy na czas czynności odłączyli zasilanie do zawalonego budynku. Zadysponowano również zespół ratownictwa medycznego. Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że przyczyną zdarzenia było najprawdopodobniej działanie gazu - relacjonuje młodszy aspirant Ewelina Semeniuk z parczewskiej policji.

reklama

W godzinach popołudniowych w gruzowisku ujawniono ciało 75-latka.

Do późnych godzin nocnych śledczy prowadzili czynności na miejscu zdarzenia. W piątek zostały zaplanowane działania z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa.

Prokuratura Rejonowa wszczęła śledztwo w tej sprawie. – Jest prowadzone w kierunku sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, którego następstwem jest śmierć człowieka – mówi prokurator rejonowy Adam Hunek.

Jolanta Antoniuk, kierownik GOPS w Siemieniu mówi, że w domu mieszkała jeszcze żona 75-latka oraz syn. - W tym momencie poszkodowani przebywają u swojej rodziny, jesteśmy z nimi w stałym kontakcie. Rodzina ma zapewnioną pomoc psychologiczną, wypłacimy też doraźną pomoc finansową w wysokości około 8 tys. zł - dodaje Antoniuk. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo