Reklama

Reklama

Powiat parczewski: starsza kobieta chciała się uchronić przed „napadem”. Straciła fortunę

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Pixabay

Powiat parczewski: starsza kobieta chciała się uchronić przed „napadem”. Straciła fortunę  - Zdjęcie główne

Zdjęcie ilustracyjne | foto Pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje parczewskie Ponad 90 tysięcy złotych straciła 82-latka z powiatu parczewskiego, która została oszukana przez „fałszywego policjanta”. Kobieta uwierzyła w historię o planowanym napadzie na jej dom.

Reklama

Do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek. Do 82-letniej mieszkanki powiatu parczewskiego na numer stacjonarny zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Powiedział, że mundurowi „rozpracowują grupę przestępczą”, a wieczorem planowany jest napad na dom starszej pani. Dodał, że „w celu uniknięcia sytuacji musi z nim współpracować”.

Oszust zapewnił o swoich dobrych intencjach i instruował 82-latkę, co ma robić. – W trakcie trwającej rozmowy przestępca kazał seniorce zadzwonić na 997 celem potwierdzenia jego danych, oczywiście nie rozłączając się z nim. Tak też zrobiła i otrzymała otrzymała potwierdzenie usłyszanych wcześniej słów o prowadzonym śledztwie, planowanym rzekomo napadzie oraz grożącym jest „niebezpieczeństwie” – relacjonuje sierżant sztabowy Ewelina Semeniuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.

Kolejnym etapem „prowadzonych działań” było przygotowanie wszystkich posiadanych w domu pieniędzy. Zmanipulowana przez oszustów seniorka, zgodnie z wytycznymi, zapakowała ponad 90 tysięcy złotych w kopertę, a następnie miała wpłacić pieniądze na podane przez oszustów kontro.

Starsza pani poszła do banku, lecz okazało się, że nie zgadzają się wszystkie dane i przelew nie może zostać zrealizowany. Kobieta wyszła na zewnątrz budynku i kontynuowała rozmowę z „policjantem”. – Mężczyzna podał kolejne dane i seniorka dokonała wpłaty po czym wróciła do domu. 82- miała czekać na kolejny telefon i nikogo nie informować o prowadzonych działaniach, ponieważ stanowią one „tajemnicę” – informuje E. Semeniuk.

Około godziny 22 oszust znowu skontaktował się z kobietą, pytając czy wszystko jest w porządku i czy ma dodatkowo jakieś kosztowności, ponieważ wspólnie z prokuratorem nazajutrz będą „prowadzić dalsze czynności”. Seniorka zaprzeczyła i na tym rozmowa się zakończyła.

Dopiero przed pójściem spać przeanalizowała na spokojnie całą sytuację, która wydała jej się podejrzana i zadzwoniła na numer alarmowy 112. Teraz wyjaśnieniem sprawy zajmują się parczewscy policjanci, którzy szukają oszusta lub oszustów.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy