W trakcie poniedziałkowej sesji Rada Gminy Dębowa Kłoda rozpatrzyła raport o stanie gminy Dębowa Kłoda za 2025 rok.
Następnie radni głosowali nad wotum zaufania dla wójt Grażyny Lamczyk. Za udzieleniem wotum głosowało 7 radnych, 7 było przeciwko, co oznacza, że wójt nie dostała wotum, ponieważ bezwzględna większość głosów wynosi 8. Nie wiadomo, jakie dokładnie były motywy decyzji radnych, gdyż nikt nie zabrał głosu w debacie nad raportem.
Wójt zwróciła się do radnej Kingi Wojciechowskiej z pytaniem "co było powodem, że zagłosowała pani przeciwko udzieleniu wotum zaufania". Lamczyk uważa, że gmina funkcjonuje bardzo dobrze, a efekty jej pracy oraz pracowników urzędu są widoczne bardzo widoczne".
- Gmina nigdy do tej pory tak się nie rozwijała. Trudno mi zrozumieć taką decyzję, zwłaszcza że podczas sesji nie przedstawiono merytorycznych argumentów uzasadniających negatywną ocenę. Nie było również dyskusji nad raportem o stanie gminy ani wskazania konkretnych zastrzeżeń do pracy mojej pracy czy urzędu. Uważam, że mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jakie przesłanki stały za oddaniem głosu przeciw udzieleniu wotum zaufania. Niestety, mimo zadanego pytania, radna nie udzieliła odpowiedzi - mówi wójt.
Jednorazowe nieudzielenie wotum nie pociąga za sobą daleko idących konsekwencji, lecz w przypadku nieudzielenia wójtowi wotum zaufania w dwóch kolejnych latach rada gminy może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania wójta.
Radna krytykuje, wójt odpowiada
W kolejnej części sesji opozycyjna radna Maria Makowska skrytykowała pracę skarbnik Grażyny Banachewicz. Zarzuciła, że do zarządzenia ws. zmian w budżecie nie został początkowo dodany załącznik. – Nie wszystko w gminie jest tak pięknie, jak mówicie. Radni nie są w stanie zweryfikować wszystkiego, bo my nie jesteśmy od pilnowania urzędników. Pani wójt jest organem nadzorczym nie dla radnych, lecz dla pracowników – powiedziała Makowska pod adresem wójt.
Wójt Grażyna Lamczyk ustosunkowała się do uwag Makowskiej. – Uważam, że w tym Urzędzie nie pracowaliśmy jeszcze tak dobrze. Społeczeństwo was wybrało, ale nie do walki z nami i nie do szukania na siłę błędów. Od tego są organy państwowe, które na bieżąco nas kontrolują – powiedziała.
Stanęła też w obronie skarbnik. - Nie jesteśmy nieomylni, pani skarbnik denerwuje się waszymi uwagami, od pewnego czasu mówi, że w takich warunkach chyba nie chce pracować i rozważa odejście. Czy o to wam chodzi? Poprzednia pani skarbnik była według was dobra przez tydzień. Pani skarbnik obciążyła się obowiązkami, nie wzięła za to dodatkowych pieniędzy. Gdybyście z nami rozmawiali, to byście o tym wiedzieli, a jesteście nastawieni wyłącznie na "nie" - oceniła Grażyna Lamczyk i dodała, że radni mają prawo walczyć z nią prywatnie, ale w relacjach służbowych strony powinny między sobą współpracować.
- W końcu przyjdzie dziesiąty skarbnik i też będzie zły. Obecna skarbnik się pomyliła, zdarza się, nie tylko ona się myli - powiedziała wójt, której zależy aby skarbnik Grażyna Banachewicz została na stanowisku, bo bardzo ceni jej kompetencje.
Wójt nie zgadza się z decyzją radnych
Wójt Grażyna Lamczyk powiedziała, że przyjmuje fakt nieudzielenia jej wotum zaufania z godnością i szacunkiem dla demokratycznych decyzji Rady Gminy.
- Jednocześnie nie zgadzam się z taką oceną. Docierały do mnie wcześniej informacje, że nie otrzymam wotum zaufania, że istnieje grupa osób, której zależy na tym, abym nie dotrwała do końca kadencji. Mimo to życzę wszystkim radnym jak najlepiej. Nieudzielenie wotum zaufania wójtowi nie jest oceną wyłącznie jednej osoby. To ocena pracy całego zespołu ludzi, którzy każdego dnia biegną do pracy z ogromnym zaangażowaniem i z poświęceniem służą mieszkańcom naszej gminy. To pracownicy Urzędu Gminy, jednostek organizacyjnych, sołtysi, stowarzyszenia, organizacje społeczne, zespoły, radni, którzy wspierali działania na rzecz rozwoju gminy, a także nasi partnerzy samorządowi, w tym powiat parczewski. To właśnie dzięki tej współpracy możliwa była realizacja inwestycji i konsekwentny rozwój naszej gminy. Dlatego ta decyzja jest dla wszystkich bardzo przykra – powiedziała.
Radni udzielili wójt Grażynie Lamczyk absolutorium z tytułu wykonania budżetu. Oddano 10 głosów "za", 4 osoby wstrzymały się od głosu.
Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu "Wspólnoty Parczewskiej", które ukaże się we wtorek, 7 lipca.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.