reklama

Wybuch gazu zniszczył ich dom. Marcin apeluje o pomoc dla mamy i odbudowę rodzinnego miejsca

Opublikowano:
Autor:

Wybuch gazu zniszczył ich dom. Marcin apeluje o pomoc dla mamy i odbudowę rodzinnego miejsca - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje parczewskieTragiczny wybuch gazu w Miłkowie Kolonii w powiecie parczewskim doprowadził do całkowitego zniszczenia domu jednorodzinnego. W katastrofie zginął 75-letni członek rodziny. Marcin Szczepaniuk i jego mama zostali bez dachu nad głową i dorobku całego życia. Teraz proszą o wsparcie, które pozwoli im odbudować dom i odzyskać poczucie bezpieczeństwa.

Kupa gruzu i dach
Do tragedii doszło 8 października w Miłkowie Kolonii. W wyniku wybuchu gazu dom jednorodzinny został niemal doszczętnie zniszczony. Kiedy doszło do zdarzenia, Marcin Szczepaniuk i jego mama przebywali poza budynkiem. Po powrocie zastali obraz, którego nie byli w stanie sobie wyobrazić.

- Kiedy byliśmy z mamą poza domem, doszło do wybuchu gazu. Z naszego domu została kupa gruzu i dach, który jeszcze niedawno odnowiliśmy - relacjonuje Marcin Szczepaniuk.

W gruzowisku odnaleziono ciało 75-letniego członka rodziny. W jednej chwili bliscy stracili nie tylko dom, ale również miejsce, z którym wiązały się ich codzienne życie, wspomnienia i lata pracy.

Z rodzinnego domu zostały gruzy
Rodzina nie spodziewała się, że skala zniszczeń będzie aż tak ogromna. Jak wspomina Marcin, liczyli się z tym, że budynek może być poważnie uszkodzony. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej bolesna.

reklama

- Wracając na miejsce, w którym kiedyś stał nasz dom, spodziewaliśmy się zobaczyć spalenie, wybite okna i drzwi, może zburzone ścianki… Ale to, co zobaczyliśmy, zmroziło nam krew w żyłach. Kupa gruzu i leżący na nich dach. To wszystko, co zostało - opowiada.

Pozostał dyplom ze studiów
Wychodząc z domu, Marcin i jego mama zabrali ze sobą jedynie dokumenty tożsamości. Pozostałe rzeczy zostały pod gruzami. Rodzina straciła meble, wyposażenie, pamiątki i przedmioty, które przez lata tworzyły ich dom. 

- W szczątkach znalazłem swój dyplom ze studiów. Jak ostatnie świadectwo, że tu kiedyś było nasze życie… - mówi.

Walczy o bezpieczeństwo mamy
Sytuacja jest szczególnie trudna dla mamy Marcina. Rodzinny dom znajdował się na ziemi, która ma dla niej ogromne znaczenie. To jej ojcowizna. Kobieta od lat prowadziła tam swoje gospodarstwo i była związana z tym miejscem.

reklama

- Mama szczególnie to przeżywa. Nie chce się przenosić z miejsca, gdzie ma swoje życie, swoje kury, gospodarstwo, krzaki malin, które uprawia - wyznaje Marcin.

Jak dodaje, dramatyczne wydarzenia mocno odbiły się na jej samopoczuciu. Kobieta wciąż przyjmuje leki uspokajające. Syn chciałby przede wszystkim zapewnić jej bezpieczny dach nad głową i możliwość powrotu do miejsca, które od lat nazywa domem.

- Chcę zwłaszcza jej zbudować dom, by mogła znów poczuć się bezpiecznie - podkreśla.

Rodzina prosi o wsparcie
Po tragedii rodzina nie została sama. Pomoc i solidarność okazali krewni, sąsiedzi, znajomi oraz lokalna społeczność. Ich zaangażowanie pozwoliło bliskim odnaleźć siłę do działania w niezwykle trudnym czasie.

- Gdyby nie ogromna pomoc i mobilizacja rodziny, sąsiadów, znajomych i naszego sołectwa, nie wiem, co byśmy zrobili. Zgasłaby wszelka nadzieja. Do końca życia będziemy im wszystkim wdzięczni - mówi Marcin Szczepaniuk.

reklama

Rodzina chce odbudować dom i ponownie urządzić go tak, by można było w nim normalnie żyć. Mają miejsce, na którym chcieliby rozpocząć nowy etap oraz gotowość do pracy. Brakuje jednak pieniędzy na realizację tych planów.

Zbiórka
Marcin uruchomił zbiórkę, której celem jest odbudowa domu i zakup niezbędnego wyposażenia. Każda wpłata może przybliżyć rodzinę do odzyskania stabilności po tragedii.

- Straciliśmy wszystko, więc nie stać nas na odbudowę domu. Stąd nasza prośba o wsparcie. Każdy gest ma znaczenie. Nasza rodzina przeszła już tak wiele. Pomóżcie nam odzyskać bezpieczny kąt, zwłaszcza dla mojej mamy, która zasłużyła, by jesień życia spędzić w spokoju - apeluje Marcin.

Chcecie pomóc? Więcej informacji można znaleźć TUTAJ. 

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo