Radny Gołąb: Uszczelnijmy system opłat za śmieci

foto Jacek Dejneka

wiadomosci Gmina Parczew podwyższyła opłaty za odbiór śmieci. Radny Łukasz Gołąb widzi opcję lepszego egzekwowania należności, co w rezultacie byłoby mniej dotkliwe dla portfeli mieszkańców. Zarazem chce 50-procentowych zniżek dla dużych rodzin i osób z niepełnosprawnościami.

jd

Opublikowano: 16 listopada 2020 14:01 | Aktualizacja: 16 listopada 2020 14:03

Po ostatniej podwyżce opłat za śmieci o 4 zł miesięcznie od osoby oraz dwukrotności tej kwoty za odpady niesegregowane, radny Łukasz Gołąb zwrócił się prośbą do burmistrza Pawła Kędrackiego o podjęcie działań weryfikujących system gospodarowania odpadami w gminie Parczew. Jego zdaniem liczba osób wnoszących opłatę znacząco odbiega od stanu faktycznego i meldunkowego.

– Nie było to konsekwentnie egzekwowane na etapie podpisywania umów i spowodowało znaczący odpływ osób z systemu, bez stosownej reakcji ze strony gminy – napisał w interpelacji radny Gołąb.

Weryfikacja danych i zniżki

Radny złożył wniosek o dokonanie weryfikacji złożonych deklaracji w postępowaniu administracyjnym w oparciu o posiadane przez gminę Parczew dane, m.in. informacje o pobieranych świadczeniach w MOPS.

Gołąb argumentuje, że podobne działania z bardzo dobrym skutkiem podjęło wiele samorządów. Miasto Świdnik stworzyło program korzystający z własnej bazy danych, który doprowadził do ujawnienia ogromnej liczby osób nieobjętych systemem.

Dodatkowo Łukasz Gołąb prosi o przygotowanie symulacji zmiany sposobu rozliczania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w oparciu o zużycie wody. I z uwzględnieniem 50-procentowej zniżki dla posiadaczy karty dużej rodziny i osób z orzeczeniem o niepełnosprawności.

Adekwatne opłaty

W odpowiedzi Monika Laszewska, kierowniczka Referatu Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, odpisała z upoważnienia burmistrza, że gmina systematycznie weryfikuje składane deklaracje, porównując je z meldunkami w danej nieruchomości. Ponadto co miesiąc powstaje raport nowo zameldowanych osób, wysyłane są zawiadomienia informujące o obowiązku dopisania się do czynnej deklaracji.

– Środki wykorzystywane w celu wykrywania osób uchylających się od wnoszenia opłat za odpady są adekwatne do zaistniałej sytuacji. Gmina Parczew jest gminą ze znacznym wskaźnikiem migracji – odpowiedziała Laszewska.

Niestabilne przepisy i chwiejny system

Monika Laszewska dodała, że system poboru opłat zależny od ilości zużytej wody z danej nieruchomości jest metodą skomplikowaną, a coraz liczniejsze interpretacje przepisów doprowadzają do uchylania uchwał przez Regionalne Izby Obrachunkowe i powrót do starego sposobu naliczania opłat.

- Do momentu usystematyzowania przepisów oraz wydania przez sądy odpowiednich rozstrzygnięć, gmina Parczew przeprowadzi symulację zmiany sposobu naliczania opłat za odpady komunalne - zadeklarowała.

Zastrzegła jednak, że z uwagi na brak sieci wodociągowej na terenie części miejscowości w gminie przeprowadzenie symulacji w proponowanym przez Gołąba systemie rozliczania opłat za odpady jest niemiarodajne.

Ponadto Laszewska zaznaczyła, że wprowadzenie ulg dla rodzin posiadających kartę dużej rodziny oraz dla osób z orzeczeniem o niepełnosprawności w bieżącej sytuacji doprowadzi do niezbilansowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi na terenie gminy.

Komentarze (22)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 10 dni temu | ocena +2 / -0

    antek

    Głosowaliście na pisiorów to macie. Płaćcie ludzikowie i nie płaczcie. Kędracki i spółka muszą mieć kaskę na swoje wybryki, a to dopiero początek podwyżek

  • 14 dni temu | ocena +4 / -12

    Tak, oczywiście

    Już będzie ktoś specjalnie z zagranicy jechał żeby osobiście wyjaśniać nieścisłości w urzędzie. Za błędna politykę płaci obywatel. Jak zawsze.

  • 15 dni temu | ocena +4 / -15

    Realista

    Jeśli urząd ma dane świadczące o nieścisłościach wzywa osobę do wyjaśnień. Osoba może się przyznać i złożyć korektę deklaracji labo iść w zaparte. Wtedy wystawia się decyzję administracyjną i można się od niej odwoływać a postepowania są długie i zawsze mieszkaniec ma łatwiej bo to urząd musi mu udowadniać. W praktyce NIEWYKONALNE Szkoda czasu….

  • 15 dni temu | ocena +18 / -2

    jaro

    Dlatego rozliczenie od wody jest lepsze. Nie ma cię nie zużywasz wody nie płacisz.

  • 15 dni temu | ocena +26 / -2

    Wp

    Przywołany system ze Świdnika brał dane dostępne dla urzędu i związane z zamieszaniem czyli poobieranie 500+ i innych związanych z zamieszkaniem świadczeń odprowadzanie podatku dochodowego w gminie itd. Weryfikacja ujawniła blisko 2 tyś nowych osób a i tak chodzą słuchy, ze nie była wystarczająca bo Świdnik rozważa zmianę nalicza w oparciu o wodę. Tak jak weryfikuje się zeznania podatkowe tak samo nalży weryfikować inne podatki i opłaty. Dla zwykłej przyzwoitości. Osoby uczciwe nie maj się czego bać. W Parczewie jednak to za duże oczekiwanie……

  • 15 dni temu | ocena +8 / -6

    Trochę zaufania

    Niech będzie weryfikacja, oby tylko była mądrze przeprowadzona a nie byle jak. Ci, co płacą nie boją się żadnej weryfikacji. Nie traktujcie ludzi jak przestępców.

  • 15 dni temu | ocena +12 / -4

    Jaro

    Dwa miesiące temu burmistrz odpowiedział, że nie będzie weryfikacji. Spijcie spokojnie zarówno płacący i nie płacący. Nikt jest w Parczewie nie odpowiadał za przekręty i wy też nie będziecie.

  • 15 dni temu | ocena +3 / -13

    Pytanie

    Co to za władza co nie ma zaufania do obywateli? A jak ktoś mieszka za granicą, do kraju przyjeżdża raz, dwa razy w roku na tydzień, dwa to też ma płacić pomimo, że nie korzysta i nie produkuje tych śmieci?

  • 15 dni temu | ocena +3 / -12

    Właśnie

    Albo osoby które są zameldowane pod innym adresem i tam jest odprowadzana opłata za śmieci a mieszkają pod innym adresem to mają podwójnie płacić? Weźcie się zastanówcie jak mądrze to rozwiązać.

  • 15 dni temu | ocena +4 / -15

    Mieszkaniec

    A nie przyszło ci do głowy, że wielu z tych co nie płacą może mieszka w innym mieście, studiuje, pracuje bądź mieszka za granicą? Oni też mają płacić bo są zameldowani? I temu ma służyć te całe uszczelnianie? A może by tak dopuścić inne firmy a nie tylko monopolistę do odbioru śmieci? Co, co płacą segregują i od płacenia się nie uchylają.

  • 15 dni temu | ocena +20 / -6

    Tak działa obecny system

    Na 14500 mieszkańców Parczewa, tylko ok. 11760 płaci za wywóz śmieci. Oznacza to tylko tyle, że w systemie brakuje ponad 2700 osób, czyli ok. 20 %! W praktyce co piąty obywatel miasta unika opłaty za wywóz odpadów.

  • 15 dni temu | ocena +17 / -3

    Zawiedziony

    Jak to w polsce uczciwi płacą 2 razy a kombinatorzy nie . Nic się nie zmieniło za PiSU

  • 15 dni temu | ocena +2 / -14

    Fakt

    Uszczelnianie teraz bardzo modne, tylko żebyście się na tym uszczelnianiu nie przejechali.

  • 15 dni temu | ocena +34 / -4

    Łukasz Gołąb

    Szanowni Państwo kilka słów komentarza... Jako samorząd nie mamy wpływu na większość czynników kształtujących ceny odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych. Rosnące lawinowo koszty są wynikiem tylko i wyłącznie katastrofalnej polityki odpadowej rządu w ostatnich pięciu latach. Nie mamy wpływy na wzrost podatków i opłat np. Opłata dotycząca tej części odpadów zebranych w gminie, która zawiera odpady nie nadające się do recyklingu tak zwana „opłata marszałkowska” drastycznie wzrosła. Do końca 2017 r. stawka wynosiła 24,15 zł za tonę odpadów, w roku 2018 wzrosła do 140 zł za tonę, a w 2019 aż do 170 zł za tonę. W roku 2020 stawka ta wynosi już 270 zł za tonę. W ciągu trzech lat wzrosła zatem o ponad 1000% Ceny energii elektrycznej dla odbiorców przemysłowych drastycznie wzrosły a stanowią one ok. 40 % kosztów funkcjonowania instalacji do przetwarzania odpadów. Nie mamy wpływy na bezmyślne zmiany prawa. Zwiększyły one liczbę zbieranych frakcji do 5 komplikując system i podnosząc koszty odbioru oraz wprowadziły szereg restrykcji dla małych recyklerów min. operaty przeciwpożarowe. Koszty dostosowania się do zmian doprowadziły do wycofania się z rynku dużej liczby małych podmiotów i znacząco ograniczyły konkurencję. Nie mamy wpływu na realizację polityki odpadowej na poziomie centralnym. W ostatnich latach ówczesne Ministerstwo Środowisko zablokowało powstawanie nowych instalacji termicznego przekształcania odpadów ( spalarni ) oraz nowych składowisk oraz przyczyniło się do zamknięcia dużej części funkcjonujących. Ograniczenie konkurencji oraz wprowadzenie do procesu termicznego unieszkodliwia (spalania) nowych odpadów doprowadziło do odwrócenia sytuacji między innymi z odpadami wielkogabarytowymi. 5 lata temu instalacje dopłacały 10 zł za toną dostarczonych odpadów. Obecnie trzeba, im zapłacić ponad 1000 zł… ( stąd min. problemy jakie zaistniały w zeszłym roku w naszej gminie z odbiorem w/w odpadów) Nie mamy wpływu na brak konkurencji na rynku. Nie bez powodu tylko ZUK skałda ofertę w naszej gminie. Podmioty funkcjonujące na rynku w Polsce oferuję o wiele wyższe ceny. Śmiało można powiedzieć, ze gdyby nie własny zakład mielibyśmy w przetargu trzy o wiele droższe oferty rynkowe. Wiele samorządów walcząc z tym zjawiskiem tworzy własne zakłady. W zeszłym roku ponad 40. Najbardziej jaskrawym przykładem jest miasto Gdańsk. Owszem można dyskutować i osobiście to robiłem o ofercie ZUK z Panem Burmistrzem jako właścicielem oraz Zastępcą Burmistrza jako przewodniczącym rady nadzorczej ale trzeba mieć świadomość skali. Z moich osobistych wyliczeń dokonanych w oparciu o wiedzę i własne doświadczenia wynika, że mówimy o kwiecie 100- 150 tyś. zł. Na w/w główne czynniki oraz kilka mniejszych nie mamy wpływu. Jako samorząd mamy wpływ jedynie na wybór nowego systemu lub uszczelnienie obecnego . Wszystkie samorządy starając się ograniczyć skalę podwyżek prowadzą oddziałania uszczelniające. Podany przykład Świdnika, który stworzył własny program ( kilka innych miast odkupiło licencję) pokazuje, ze można i trzeba to robić bez konieczności chodzenia po domach. Biorąc pod uwagę, że w Parczewie mówimy o grupie nawet 2000 osób i patrząc na obecne uśrednione stawki, mówimy o kwocie 0,5 mln złotych. Jest ona zbliżona do kwoty ostatniej podwyżki. Jaw widać obecny system jest skomplikowany i kosztowny a proces weryfikacji trudny. Właśnie dlatego wiele samorządów (w najbliższym czasie Lublin, wcześniej Biała Podlaska a w kolejce kilka innych samorządów) zmienia system naliczania bazujący na zużyciu wody. Jest prostszy i bardziej efektywny. W mojej ocenie biorąc pod uwagę niska efektywność weryfikacji obecnego systemu w naszej gminie warto przyjemniej przeanalizować możliwość zmiany systemu. Temu służyła moja interpelacja. Oczywiście, możemy nić nie zmieniać. Nie zmieniać systemu. Nie prowadzić procesu weryfikacji. Wtedy pozostaje nam bierne oczekiwanie na zmianę polityki odpadowej w kraju opisanej w pierwszych kilku punktach. Niestety biorąc pod uwagę brak realizacji zapowiadanych w sierpniu zmian nieuchronnie doprowadzi nas to do kolejnych podwyżek.

  • 15 dni temu | ocena +4 / -1

    Mieszkaniec

    Dopuścić inne firmy do przetargu będzie taniej Żuk Parczew z innych gmin wywodzi śmieci dużo taniej i im się opłaca czy to nie parodja

  • 15 dni temu | ocena +7 / -32

    Superinwigilator

    Pan Gołąb ma propozycje rodem z superreżimu - weryfikować, weryfikować, weryfikować... może powołać komisję weryfikacyjną, która będzie chodzić po domach i przeliczać członków rodzin. A co z kotem lub psem, w sumie też produkują śmieci. Coś mi się wydaje, że ujawnienie informacji o pobieranych świadczeniach z MOPS to zamach na wolność obywatelską. Prosimy o bardziej przemyślane i zgodne z prawem pomysły speców od śmieci.

  • 15 dni temu | ocena +4 / -0

    Szkoda gadać

    Bo jak jesteś za bogaty to musisz płacić i nikt ci żadnej ulgi nie da a jeszcze dowali więcej.

  • 15 dni temu | ocena +5 / -3

    Jojo

    W przyszłym roku kolejna podwyżka podatków od nieruchomości za śmieci. Super [email protected]#$!

  • 15 dni temu | ocena +4 / -0

    Paweł

    Nadal istnieje obowiązek meldunku

  • 15 dni temu | ocena +11 / -1

    Paweł

    Po dwóch miesiącach gazeta znalazła temat brawo. Wszystkie samorządy weryfikują poza naszym. Naszym nawet nie chce się przygotować analizy zmiany.

  • 15 dni temu | ocena +6 / -9

    Znowu te rodziny?

    A dlaczego duże rodziny mają znowu mieć przywileje? Mało dostają? A czemu nie biedni emeryci, czy inni biedni ? Oni też powinni dostać ulgę. Też mi sprawiedliwosc.

  • 15 dni temu | ocena +5 / -2

    Psrczew

    Pani Moniko w Polsce nie ma obowiązku meldunku tak mi się zdaje