Reklama

Reklama

Czytelnik: Szpital w Parczewie jest w stanie rozkładu. Dyrekcja uspokaja

Opublikowano: wt, 23 lis 2021 07:41
Autor: | Zdjęcie: Z archiwum

Czytelnik: Szpital w Parczewie jest w stanie rozkładu. Dyrekcja uspokaja  - Zdjęcie główne

foto Z archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje parczewskie Odchodzą lekarze, a placówka jest w stanie rozkładu – w taki sposób ocenił sytuację w parczewskim szpitalu autor bądź autorzy maila, jaki trafił do naszej redakcji. – Od lipca odeszło trzech lekarzy, a podpisaliśmy umowy z siedmioma medykami. Nie ma powodów do niepokoju – ripostuje dyrekcja placówki.

Reklama

 

Parczewskim szpitalem przez wiele lat kierował Janusz Hordejuk, który w styczniu tego roku, po śmierci Jerzego Maślucha, został starostą parczewskim. Ogłoszony został konkurs na nowego dyrektora. Wygrał 34-letni Konrad Sawicki, związany z Prawem i Sprawiedliwością radny Sejmiku Województwa Lubelskiego, wcześniej wiceprezes Powiatowego Centrum Zdrowia w Opolu Lubelskim. Nowe stanowisko objął w lipcu.

 

– Od czterech miesięcy, kiedy władzę w szpitalu przejęła nowa dyrekcja, placówka jest w stanie rozkładu. Z pracy odchodzą lekarze - odeszła dr Anna Kędracka, wieloletnia ordynator geriatrii, dr Agata Płudowska-Stec, ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, a dr Joanna Bylicka, ordynator oddziału interny, pracująca w szpitalu od 30 lat, złożyła już wypowiedzenie – takiej treści mail trafił do naszej redakcji. Wiadomość została zatytułowana "Ratujcie parczewski szpital".

O odejściu z parczewskiego szpitala dr Kędracka poinformowała na swoim profilu facebookowym. Wpis był dość enigmatyczny.– Dziękuję wszystkim moim współpracownikom za wieloletnią pracę w oddziale geriatrii SPZOZ w Parczewie, którego w dotychczasowej formie już nie ma (jest obecnie przeznaczony dla pacjentów z Covid19 - aut.). Myślę, że zrobiliśmy wspólnie wiele dobrego dla naszych chorych. Z wielu przyczyn, nie wszystkie są zależne ode mnie, przyszedł czas na zmiany – napisała.

 

 

Starosta Janusz Hordejuk wyjaśnił, że sytuacja w szpitalu była omawiana na posiedzeniu zarządu, w którym brał udział też Konrad Sawicki. – Pan dyrektor mówił, że ci lekarze złożyli wypowiedzenia, czego nikt nie może im zabronić. Na przykład dr Płudowska została zastępcą dyrektora ds. lecznictwa w szpitalu w Kraśniku, a zatem można mówić o awansie. W miejsce lekarzy, którzy odeszli, przyszły nowe osoby – powiedział starosta, który jest zwierzchnikiem parczewskiego szpitala. – Mam wrażenie, że komuś zależy na wzbudzeniu niepokoju społecznego. Jeżeli ktoś widzi nieprawidłowości, to powinien przedstawić się z imienia i nazwiska. Pisanie anonimów jest niepoważne – ocenił starosta.

 

Dyrektor Sawicki do zarzutów podnoszonych przez autora bądź autorów listu odniósł się w oświadczeniu. Potwierdził, że od lipca tego roku (od objęcia przez niego funkcji dyrektora) z parczewskim szpitalem pożegnało się trzech lekarzy, wszyscy na własny wniosek. – Rozwiązanie umów poprzedziły odbyte z naszej inicjatywy rozmowy zmierzające do zawarcia porozumienia i pozostania wśród personelu szpitala. (....)

Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu "Wspólnoty Parczewskiej". 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (52)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 13 dni temu | ocena +8 / -4

    Leon

    Rozumiem, że personel mało zarabia. Dlatego powinien się zwolnić zamiast wyżywać się na pacjentach. I tak większość tych "biedaków" pracuje dodatkowo w prywatnych przedsiębiorstwach, a w SPZOZ raczej symulują pracę.

  • 13 dni temu | ocena +9 / -1

    Sara

    Niestety. Takie prymitywne środowisko i takie prymitywne osoby pracują w tym szpitaliku. Nic nie poradzisz. Ewentualnie trzeba się wyprowadzić w bardziej cywilizowane miejsca.

    • 13 dni temu | ocena +2 / -6

      Jedna osoba pisze te bzdety

      Prymitywnie to jest udawać kogoś innego pisząc jedno i to samo pod zmienionymi nickami.

      • 13 dni temu | ocena +1 / -4

        Może się doczekasz?

        Wystarczy poczytać, nie trzeba uzasadniać. Nie wiem kto i co ci zrobiono ale wylewanie żalu na forum to kiepski pomysł, od tego są specjaliści, niekoniecznie w parczewskim szpitalu.

      • 13 dni temu | ocena +4 / -2

        Magi

        Czekam na zamknięcie tego czegoś.

      • 13 dni temu | ocena +2 / -1

        Magi

        Dlaczego ? Potrafisz to jakoś uzasadnić ? Byłeś/aś kiedyś w tym "szpitalu" ?

  • 13 dni temu | ocena +10 / -1

    Anna

    Całkowicie popieram ,,zażenowany,, Tak właśnie do starszych pacjentów zwracają się pielegniarki.Chwalą się tytułem magistra ale tu brakuje podstawowej kultury i szacunku do pacjenta. Zwróciłam jednej takiej uwagę, że, nie jest wnuczką mojej mamy żeby mówić,,babciu,,ale nie zrozumiała. Są oczywiście różni pacjenci ale szacunek się każdemu

    • 13 dni temu | ocena +1 / -4

      Wstyd

      Przecież ci napisałem żebyś poszedł się zapytać bo to nie jest jakaś wielka tajemnica. Poza tym skończ ta szopke z komentarzami. Piszesz te żale jako jedyny, tylko nicki zmieniasz. Taki jesteś wiarygodny.

      • 13 dni temu | ocena +5 / -0

        zażenowany

        Toteż chodziłem do dyrektora. Problem zaczyna się ze wskazaniem nazwiska. Nie znam WSZYSTKICH pracowników danego oddziału. Jestem z poza Parczewa. Moja matka zna tylko niektórych lekarzy, a wielu dojeżdża z innych miejscowości, np. z Lublina. Chociaż problem dotyczy głównie średniego personelu. Jak pacjent ma znać nazwiska ? Może najwyżej określić ... Rozwiń

      • 13 dni temu | ocena +0 / -4

        Mało wiarygodne

        Skoro nie potrafi powiedzieć to może w ogóle takiej sytuacji nie było? To nie Lublin czy Warszawa, gdzie jest mnóstwo personelu a mały szpital, gdzie każdy każdego zna, nawet z widzenia. Bijesz pianę tylko po to aby sobie popisać a konkretów nikt nie podaje. Jak dla mnie jesteś niewiarygodny.

      • 13 dni temu | ocena +4 / -0

        Lara

        OK. ale jeśli odwiedzam chorą krewną i ona mi się żali na jakąś pielęgniarkę, że ją źle traktuje to nie potrafi powiedzieć która. Opisuje mi, że np. ma długie rude/czarne/blond włosy czy coś podobnego. Teraz ja muszę ustalić, która była tego dnia na dyżurze, itp. Gdyby miały identyfikatory, to starsza pani powiedziała by, że x, y czy z się na nie... Rozwiń

    • 13 dni temu | ocena +4 / -0

      Lara

      Tak, mają duży problem ze zrozumieniem takich rzeczy. Wiem, że tu jest Polska D i nie można oczekiwać cudów od tak prymitywnych ludzi, ale dlaczego do mojej mamy zwracają się "babciu" ? Chyba brak podstawowej kultury.

    • 13 dni temu | ocena +0 / -1

      ?????

      Ale o które panie chodzi konkretnie?

    • 13 dni temu | ocena +1 / -1

      Klara

      Tak. Duża część tych pań jest bardzo prymitywna.

    • 13 dni temu | ocena +1 / -1

      Skoro tak to

      Imiona, nazwiska tutaj nam pisz a nie jęczysz i stękasz.

      • 13 dni temu | ocena +1 / -0

        Lara

        Ale nie wiadomo z kim ma się do czynienia. One nie mają identyfikatorów. Nie chcą się przedstawiać. Trzeba je opisywać w skargach z wyglądu". Żenujące.

  • 13 dni temu | ocena +12 / -1

    zażenowany

    Chyba tam już nikt nie chce pracować. Mnie irytuje sposób zwracania się niektórych pielęgniarek do pacjenta w trzeciej osobie (niech weźmie lekarstwo, dlaczego krzyczy, itp.). Albo mówią do starszych pacjentek per babcia. To nie jest babcia pani pielęgniarki. Dla niej to jest PANI X czy Y. Czy naprawdę nie można zatrudniać pań, które znają poprawną... Rozwiń

    • 13 dni temu | ocena +0 / -2

      Nerfus

      Jeśli nie zaburza to przekazu to co Ci to przeszkadza jak ktoś się do kogoś zwraca.Niechlujstwo języka Polskiego jest już od dawna w naszym kraju.

      • 13 dni temu | ocena +0 / -1

        Herbata

        Nie pij tyle kawy bo się nadpobudliwa robisz.

      • 13 dni temu | ocena +1 / -0

        Kawa

        Sposób zwracania się jest kluczowy. Nie widzisz różnicy, między tym jak ktoś powie do ciebie "Co panu dolega?", a tym: "Co ci ch,,u jest?"

      • 13 dni temu | ocena +2 / -1

        zażenowany

        No przeszkadza mi. Może nie zaburza przekazu, ale robi z człowieka przedmiot. Nie wiem czy chciałbyś aby zwracano się do ciebie per "on" Trafisz do tego "przybytku to zrozumiesz o co m chodzi.

    • 13 dni temu | ocena +1 / -0

      naprawde?

      Które to? Pisz nazwiska albo chociaż imię podaj.

      • 13 dni temu | ocena +0 / -0

        A tak

        To idź zapytaj, to nie jest żadna tajemnica. I koniecznie napisz które to panie.

      • 13 dni temu | ocena +2 / -0

        zażenowany

        A jak mam podać nazwisko czy imię jak te pielęgniary nie mają identyfikatorów ? Kiedyś złożyłam skargę, ale był problem z ustaleniem nazwiska. Na dyżurze jest ich 2, a potem się nawzajem kryją ? A prymitywne odzywki są na topie ? Dlatego apeluję do dyrektora aby wymusił na nich noszenie identyfikatorów.

  • 13 dni temu | ocena +21 / -6

    pacjent

    z tym szpitalem wiecznie coś było a to wyciek danych, a to to poród tej małej dziewczynki. oj źle się dzieje, oj źle.

    • 13 dni temu | ocena +17 / -0

      Laura

      na dzienniku wschodnim jest artykuł, wpisz wyciek danych parczew i wyskoczy ;)

    • 13 dni temu | ocena +17 / -0

      ciekawa

      o właśnie, z tym wyciekiem, był już jakiś wyrok? jak się sprawa zakończyła?

      • 13 dni temu | ocena +15 / -0

        ciekawy

        a nasza lokalna gazeta opisala final sprawy? podrzuci ktos artykul? czy tylko dziennik wsch?

      • 13 dni temu | ocena +13 / -0

        sprawiedliwosc

        o właśnie nie, ponoć jest już wyroku, ponoć na dzienniku wschodnim jest artykuł i winny został ukarany!

      • 13 dni temu | ocena +1 / -0

        Kaya

        Prawdopodobnie sprawa została zamieciona pod dywan.

  • 13 dni temu | ocena +5 / -0

    Marek

    Lekarzy odeszło więcej....dodajcie do listy: Panie Dr Wierzchoń z Chirurgii i Chmiel-Perzyńską z Por.Endokrynologicznej

  • 14 dni temu | ocena +14 / -2

    Mirek

    Mnie zastanawia dlaczego pielęgniarki i pielęgniarze, a nawet niektórzy lekarze nie noszą identyfikatorów. Czyżby wstydzili się swoich nazwisk ? Czy w ten sposób zabezpieczają się przed pacjentami, którzy nie wiedzą na kogo złożyć skargę. O ile zdjęcia lekarzy są na stronie szpitala i łatwo ustalić ich tożsamość, to średni personel jest całkowicie ... Rozwiń

    • 13 dni temu | ocena +0 / -1

      Pisesek

      Zawsze możesz to zgłosić do rzecznika praw pacjęta

      • 13 dni temu | ocena +1 / -0

        Kay

        I tak zrobię.

  • 14 dni temu | ocena +4 / -2

    Angelina

    40% obsady lekarskiej z pokaźnym stażem pracy do zdecydowanie jest powód do niepokoju. Nikt nie szuka pracy bez przyczyny a gdy już ją znajdzie, to zwykle składa wypowiedzenie i nie interesują go negocjacje. To chyba logiczne.

    • 14 dni temu | ocena +2 / -0

      Angelina

      przepraszam za 40%, mój błąd. Chodzi o trzy lekarki, co nie zmienia faktu, że trzeba się martwić.

  • 14 dni temu | ocena +9 / -1

    Janusz

    Oj dr Bylicka to duża strata :(

  • 14 dni temu | ocena +12 / -3

    Do pacjent

    Dobrze to ująłeś. Nic dodać, nic ująć. Gdyby dr.Bylicka odeszła, uważam że szpital straciłby dobrego fachowca a pacjenci "ludzkiego", kompetentnego lekarza

  • 14 dni temu | ocena +21 / -3

    pacjent

    parczewski szpital i jego personel pozastawiają sobie dużo do życzenia....zero empatii, zrozumienia, profesjonalizmu.....żeby pracować z ludźmi trzeba mieć podejście a nie tylko burczeć na każdym kroku bo nikt tam nie jest dla swoich przyjemności tylko w celu otrzymania pomocy medycznej...każdy wybiera sobie zawód i powinien liczyć się z konsekwenc... Rozwiń

    • 14 dni temu | ocena +17 / -2

      Gość

      Racja. Pobyt w szpitalu jest i tak traumatyczny. A jak jeszcze chory musi wysłuchiwać prymitywnych komentarzy, to jest prawdziwy dramat.

  • 14 dni temu | ocena +18 / -4

    Anna

    Najbardziej to są zawsze rozgoryczeni pracownicy.Nowa dyrekcja nowe porządki. Tak prawdę mówiąc to szkoda mi tylko dr Bylickiej. To dobry lekarz i przede wszystkim człowiek.Mając kontakt z pozostałymi dwoma p. Ordynatorkami to myślę, że pacjenci nie wiele stracą. W szpitalu chodzi przecież głównie o ich dobro dlatego obserwuje zmiany w Parczewski... Rozwiń

  • 14 dni temu | ocena +10 / -3

    Arek

    Niestety nikt nie pisze o tym ze w ramach tego „porozumienia” nowa dyrekcja podsunęła tym lekarzom nowe umowy z bardzo niekorzystnymi warunkami na których były potężne kary pieniężne. Ponadto atmosfera jest również niesprzyjająca stad decyzje o wypowiedzeniu umowy.

  • 14 dni temu | ocena +11 / -8

    Olo

    Wszystko rozpada się w tym powiecie.

    • 13 dni temu | ocena +2 / -0

      Atol

      A jeszcze co z nowo wybudowanym pomnikiem bylej dyrekcj kto tam i co będzie leczył?

    • 14 dni temu | ocena +12 / -2

      Magda

      Tak to jest kiedy hołduje się zasadzie BMW (biermy, mierny, ale wierny).

    • 14 dni temu | ocena +8 / -8

      Eee tam

      Ach, gdyby tak ciebie wybrali to byś zrobił z tym wszystkim porządek, c'nie?

      • 14 dni temu | ocena +11 / -0

        do Noel

        W budżetówce nie zrobisz kariery nie będąc "podwieszonym" pod partię, która akurat rządzi daną instytucją. Ewentualnie trzeba mieć "wujka" na kierowniczym stanowisku. W takim grajdołku jak Parczew to nawet sprzątaczka musi mieć "plecy"

      • 14 dni temu | ocena +7 / -0

        Noel

        Dziwne, że nowe doświadczenia za duże pieniądze zdobywają wyłącznie ambitni z "szerokimi plecami". Znam takich co w swoim życiu nie zhańbili się uczciwą pracą, a ich "kariery" zawodowe wynikały wyłącznie z przynależności do określonej partii 😉

      • 14 dni temu | ocena +6 / -0

        Cóż,

        Jak widać wszystko jest możliwe. Taki mamy klimat 😆.

      • 14 dni temu | ocena +10 / -1

        Lilith

        Zgoda. Rozwija się. Nie jest jednak normalne aby karierę zawodową rozpoczynać od kierowania wielką jednostką nie mając w tym większego doświadczenia, co w Polsce jest normą. To się raczej nigdy dobrze nie kończy. Żeby zarządzać ludźmi trzeba mieć do tego specjalne predyspozycje. Nie każdy je posiada niestety.

      • 14 dni temu | ocena +3 / -8

        Do niżej

        Człowiek ambitny całe życie się rozwija i zdobywa doświadczenie a nowe wyzwania tylko w tym pomagają.

      • 14 dni temu | ocena +8 / -4

        Olo

        Nie twierdzę, że zrobiłbym porządek. Po prostu robię to na czym się znam i nie pcham się na stanowiska, na które się nie nadaję.