- Po dojeździe na miejsca zdarzenia zastaliśmy stog słomy całkowicie objęty pożarem. Przy pomocy jednego z gospodarzy wraz z kolegami z
OSP KSRG Chmielów ugasiliśmy pożar - przelaliśmy zarzewia ognia, po czym zakończyliśmy działania i około godziny 23 i wróciliśmy do jednostki. Czekało nas tankowanie samochodu oraz przywrócenie sprzętu do użytku - relacjonują druhowie z OSP w Dębowej Kłodzie, którzy pracowali na miejscu.
Na miejscu interweniowały w sumie 3 zastępy straży pożarnej oraz policja.
Dla wielu rodzin bycie strażakiem OSP to sztafeta pokoleń. Dziadek był komendantem, ojciec kierowcą, a syn lub córka (kobiet w OSP jest coraz więcej) biega w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej (MDP).
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.