Parczewscy kryminalni na podstawie własnych ustaleń operacyjnych uzyskali informacje dotyczące oszustwa. Podejrzanymi okazali się 35 -latka oraz jej 44 – letni partner, oboje to mieszkańcy miasta.
W piątek (17 stycznia) oboje zostali zatrzymani i doprowadzeni do jednostki.
Wszystko trwało od 2024 roku
- Jak się okazało w policyjnych bazach danych widnieli jako osoby poszukiwane do ustalenia miejsca pobytu. Mundurowi pobrali stosowne oświadczenia oraz postawili parze zarzuty oszustwa, w którym został poszkodowany 53- letni mieszkaniec gminy Dębowa Kłoda. Ze złożonego przez niego zawiadomienia wynika, że mężczyzna miał korzystać z domniemanych usług prawnych świadczonych przez 35 – latkę. Kobieta w zamian za skierowanie odpowiednich pism do sądu dotyczących spraw rodzinnych otrzymywała wynagrodzenie w gotówce. Odbierała je sama lub jej 44 -letni partner. Jak oświadczył 53- latek precedens rozpoczął się w listopadzie 2024 r. Mężczyzna miał stały kontakt z 35-latką, w którym pomagała mu córka. Korespondowali z nią za pomocą komunikatora lub osobiście - informuje młodszy aspirant Ewelina Semeniuk z KPP w Parczewie.
Po pewnym czasie zgłaszający zorientował się, że w jego sprawie brak jest nowych dokumentów oraz wcześniej omawianych pism, które miały trafić na wokandę sądu.
Podliczając gotówkę, którą przekazał w zamian za prowadzenie sprawy stracił 14 tys. zł. Chcą odzyskać stracone pieniądze złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Podczas prowadzonych czynności rozpoznał 35 i 44 – latka, jako osoby podszywające się za prawników.
Tym samym śledczy postawili parze zarzut oszustwa, a sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.