Ogień pojawił się rano w poniedziałek, 2 lutego, w miejscowości Przechód (powiat bialski). W momencie przyjazdu na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów, pożarem objęte było wnętrze mieszkania oraz poddasze.
W domu w momencie pojawienia się ognia znajdowały się dwie osoby. Nikt nie ucierpiał, ale straty zostały oszacowane na 400 tysięcy złotych. Akcja ratunkowa trwała kilka godzin, a z pożarem walczyło 7 zastępów straży pożarnej. Prawdopodobną przyczyną pojawienia się ognia była nieszczelność przewodu kominowego.
Okazało się, że spłonął rodzinny dom księdza Marcina Prudaczuka z bazyliki parczewskiej, kapelana parczewskiego szpitala i dyrektora Domu Rekolekcyjno-Pielgrzymkowego. W domu mieszkali rodzice i brat duchownego.
Na portalu zrzutka.pl prowadzona jest zbiórka pieniędzy na odbudowę domu po pożarze. "Miesiąc luty rozpoczął się dla nas od bardzo trudnego i niespodziewanego wydarzenia. Pożar doszczętnie zniszczył nasz dom, w którym mieszkała 3-osobowa rodzina. Ogień zabrał wszystko, co było naszym codziennym życiem. Najważniejsze jednak, że nikomu nic się nie stało. Dzięki wsparciu ludzi o wielkich sercach mamy już zapewniony dach nad głową i najpotrzebniejsze rzeczy. Przed nami jednak ogrom pracy przy rozbiórce starego domu oraz próbie odbudowy nowego.Każda wpłata przybliża nas do momentu w którym będziemy mogli wrócić do swojego domu. Jeżeli nie możesz pomóc materialnie - udostępnienie zbiórki jest ogromnym wsparciem" - pisze brat księdza Marcina.
Do tej pory udało się zebrać 70 tysięcy z wymaganych 400 tysięcy złotych, a do końca zbiórki pozostały jeszcze ponad dwa miesiące. Aby wesprzeć zbiórkę trzeba wpisać na portalu zrzutka.pl hasło "Na odbudowę domu po pożarze".
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.