- Po dojeździe na miejsca zdarzenia zastaliśmy już pracujący zastęp z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Parczewie. Naszym zadaniem było zaopatrzenie ich samochodu w wodę, sprawdzenie oraz przelanie pogorzeliska, po czym zakończyliśmy działania i wróciliśmy do koszar - relacjonują druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dębowej Kłodzie, którzy pracowali na miejscu.
Oprócz nich interweniowała m.in. policja. Dla druhów z Dębowej Kłody była to 13. interwencja w tym roku.
Choć „Ochotnicza Straż Pożarna” brzmi czasem hobbystycznie, w rzeczywistości to profesjonalna formacja. Większość jednostek OSP należy do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG).
Czas reakcji: Często to właśnie strażacy-ochotnicy są pierwsi na miejscu wypadku, bo mieszkają przecznicę obok remizy.
Zakres działań: Nie tylko ogień. To ratownictwo techniczne (wycinanie ludzi z rozbitych aut), medyczne, wodne, a nawet poszukiwania osób zaginionych.
Dla wielu rodzin bycie strażakiem to sztafeta pokoleń. Dziadek był komendantem, ojciec kierowcą, a syn lub córka (kobiet w OSP jest coraz więcej) biega w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej (MDP).
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.