Słowo „kolęda” pierwotnie oznaczało noworoczny dar, wizytę gospodarską lub samą uroczystość powitania roku. Zanim zaczęliśmy śpiewać o narodzeniu Jezusa, kolędowanie było obrzędem magicznym.
-
Magia płodności: Kolędnicy przebrani za zwierzęta (turoń, koza, niedźwiedź) mieli przynieść do gospodarstwa żywotność.
Symbolika śmierci i odrodzenia: Słynna scena, w której turoń pada, a kolędnicy muszą go „uciupać” (ocucić), symbolizuje zimowe zamieranie przyrody i jej ponowne budzenie się do życia na wiosnę.
W dawnych czasach wierzono, że słowa kolędników mają moc sprawczą. Jeśli kolędnik powiedział: „Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok, żeby wam się rodziła kapusta i groch”, gospodarz był święcie przekonany, że zbiory będą udane. Odmówienie przyjęcia kolędników uważano za proszenie się o nieszczęście.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.