Autor zaprezentował swoje książki i zabrał nas w świat, w którym słowo rodzi się z emocji, wyobraźni i wewnętrznej potrzeby tworzenia.Opowiadał o tym, że powieść „wybucha w głowie” – od razu, w całości. Jest gotowa, pojawia się nagle i trzeba ją po prostu napisać. Autor zaprezentował swoje książki i zabrał uczestników w świat, w którym słowo rodzi się z emocji, wyobraźni i wewnętrznej potrzeby tworzenia.
- Pisanie jest dla mnie formą odpoczynku, chwilą wytchnienia, spotkaniem z własnymi myślami- mówił podczas spotkania Andrzej Chodacki. A proza? Proza wymaga przygotowania, czasu i uważności. Wymaga szacunku dla czytelnika.Poezja jest błyskiem, czasem zawiera się w kilku słowach, ale tych kilka słów potrafi wzbudzić w człowieku ogromny ładunek emocjonalny. I choć twardo stąpam po ziemi, bliżej mi do poety- dodał Andrzej Chodacki.
To były chwile, w których literatura naprawdę spotkała się z człowiekiem - z jego emocjami, doświadczeniami i ciekawością świata. O słodki stół dla uczestników wieczoru literackiego zadbało Koło Gospodyń Wiejskich w Milanowie. Spotkanie odbyło się w ramach zadania „Literacka podróż Milanowskiej biblioteki” dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.